Jak pomóc podopiecznym Fundacji TVN "nie jesteś sam"?

następna strona

Aktualności

powrót do listyPoprzednia

Łukasz Gąsiorowski - bohater reportażu

Łukasz Gąsiorowski dowiedział się o swojej chorobie - Leśniowskiego-Crohna, gdy jeszcze chodził do podstawówki. Wszystko zaczęło się od bólów brzucha, problemów żołądkowych i niedokrwistości. Pewnego dnia, kiedy był w szkole zaczął go strasznie boleć brzuch, rodzice, zawieźli go do Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie lekarze od razu położyli go na stół operacyjny.
Łukasz Gąsiorowski - bohater reportażu


Po operacji powiedziano Łukaszowi, że gdyby nie to, że rodzice od razu go przywieźli do szpitala nie przeżyłby  tego – okazało się, że pękło mu jelito, miałem zapalenie otrzewnej i tylko 2% na przeżycie. Operacja się powiodła. Później miał  jeszcze dwie poważne operacje.  Łukasz nie traktuje swojej choroby jako ograniczenie –mimo że kiedyś przynosiła mu ogromny ból i musiał przez nią przejść kilka poważnych operacji nie chce, aby przez nią ominęło go w życiu coś ważnego. Kolejną operację Łukasz przeszedł w 2006 roku. Był wtedy studentem drugiego roku marketingu na Akademii Ekonomicznej w Krakowie i wyjechał na  stypendium do Niemiec. Czas studiów to dla niego nie tylko nowe doświadczenia, ale również zaostrzenie choroby. Na uczelni w Niemczech udało mu się zaliczyć semestr zimowy, w grudniu przyjechał do Polski na święta. Wspólnie ze znajomymi wybrał się do Zakopanego na Sylwestra na narty, właściwie po powrocie z dworca, od razu musiał jechać do szpitala – okazało się, że badania, które miał wcześniej zrobione, wykazały, że jest w ciężkim stanie i powinien być operowany. Miesiąc później mógł już jechać do Niemiec na drugi semestr. Udało mu się wówczas pracować na targach marketingowych, na których zebrał materiały, które wykorzystał później w swojej pracy magisterskiej o lojalności klientów. Kilka lat później przeszedł trzecią operację. Czuł się tak źle, że w środku nocy zdecydował się jechać do szpitala, objawy bardzo się zaostrzyły, jak sam mówi, myślał, że umiera. W szpitalu podano mu leki przeciwbólowe i od razu operowano. Podczas operacji okazało się, że Łukasz miał zrosty w jelitach – lekarze rozcięli mu je i jego stan wrócił do normy. Po jakimś czasie znowu miał nawrót choroby – lekarze zaproponowali mu leczenie sterydami, które właściwie nie pomagało. Od niedawna Łukasz jest poddany leczeniu biologicznemu, ponieważ leczenie konwencjonalne nie przynosiło efektów. Leczenie biologiczne polega na podawaniu za pomocą kroplówki, lub zastrzyku ludzkich komórek macierzystych w połączeniu z komórkami myszy, ich działanie polega na tym, że odbudowują błonę śluzową w przewodzie pokarmowym.

Po tym leczeniu przytył 15 kilo, chodzi na siłownię. Przy tym leczeniu ból właściwie zniknął. Ból, który przeżywałem w związku z chorobą jest nie do opisania. Jedyne o czym myśli i czego się boi, to co się stanie, jeśli to leczenie przestanie na niego działać?Łukasz prowadzi bardzo aktywne życie – już w podstawówce odbył swój pierwszy rejs pełnomorski po Bałtyku. Podczas podróży do Chorwacji udało mu się zdobyć uprawnienia chorwackiego sternika po Adriatyku. Razem ze znajomymi wybrał się koleją transsyberyjską nad Bajkał i do Mongolii. Był też na lodowcu na Szpitzbergenie. Pod koniec stycznia planował wyprawę rowerową do Nowej Zelandii i Australii, jednak ze względów zawodowych będzie ją musiał przełożyć na październik lub listopad.

Łukasz od stycznia zaczyna nową pracę – obecnie pracuje w dużej korporacji finansowej jako specjalista od komunikacji marketingowej w Internecie, jego nowa praca jest dla niego nowym wyzwaniem – wiąże się z wprowadzeniem na rynek nowego ciekawego projektu w branży finansowej. Łukasz lubi ekstremalne wyzwania, w tym sport – podczas ostatniego wyjazdu wakacyjnego spróbował kate surfingu, od dwóch lat trenuje kick boxing. Sport traktuje jako zmierzenie się z samym sobą. Jak sam mówi o sobie, jego tryb życia jest dla niego normalny, ale gdy spotyka osoby chore jak on w szpitalu, słyszy opinie, że jest wyjątkiem. Gdy Łukasz zgłosił się do J-elity, czyli Polskiego Towarzystwa Wspierania Osób z Nieswoistymi Zapaleniami Jelita, również usłyszał, że jego tryb życia i nastawienie nie jest normalne w stosunku do innych chorych. Łukasz zgłosił się do do J-elity z propozycją o pomoc w organizacji wyprawy rowerowej i objęcie patronatu, do tej pory nie utrzymywał kontaktów z żadnymi stowarzyszeniami, unikał też spotkań z chorymi. Pomyślał jednak, że jogo wyprawa mogłaby zmienić myślenie osób chorych. Przed wyprawą Łukasz chce uruchomić serwis, na którym będzie opowiadał o swoich doświadczeniach, podróżach i zainteresowaniach. Myśli również o kąciku kulinarnym dla osób chorych – bo dieta, to ważny element życia osób z chorobą Leśniowskiego-Crohna.

Jak można żyć z chorobą Leśniowskiego-Crohna?
Jak można żyć z chorobą Leśniowskiego-Crohna?

Galeria foto (18)

Łukasz Gąsiorowski

  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (1 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (2 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (3 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (4 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (5 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (6 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (7 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (8 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (9 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (10 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (11 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (12 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (13 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (14 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (15 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (16 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (17 z 18)
  • ŁUKASZ GĄSIOROWSKI
    ŁUKASZ GĄSIOROWSKI (18 z 18)

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
tvnpix